W tym roku miałam odpuścić sobie wszelkie przetwory i prawie mi się udało.No nie licząc przetwarzania grzybów których w tym roku było zatrzęsienie.Ale co zrobić jak najbliższa przyjaciółka przynosi takie pyszności i nimi częstuje a teściowa dba o dostawy warzyw wszelakich? Nic nie zrobisz,trzeba się ugiąć,zakasać rękawy i z werwą wkroczyć do kuchni.
Ale muszę przyznać ,że ketchup z cukinii smakuje wyśmienicie i zastanawiam się jakby smakowała smażona ryba nim zalana.Bo wydaje mi się,że to połączenie byłoby strzałem w dziesiątkę i zapewne w niedługim czasie to wypróbuję.
Składniki:
1,5 kg cukinii obranej i pozbawionej nasion
0,5 kg cebuli
mała garść soli
400g koncentratu pomidorowego
trochę mniej niż dwie szk cukru
trochę mniej niż szk octu
1 płaska łyżeczka chili (dla lubiących na ostro ,czubata)
1 łyżeczka papryki słodkiej
Wykonanie :
Wieczorem cukinie obieramy ,czyścimy z nasion i ścieramy na tarce,cebule obieramy i możemy sobie darować jej tarkowanie,wystarczy jak pokroimy ja w kostkę.Cebule dodajemy do startej cukinii zasypujemy garstką soli mieszamy i zostawiamy na noc aż puszczą ładnie sok.
Następnego dnia cukinie gotujemy 30 minut.
Dodajemy cukier i ocet,mieszamy i gotujemy dalsze 20 minut.
Dodajemy przyprawy i koncentrat i gotujemy dalsze 20 minut.Na małym ogniu mieszając często,żeby sie nie przypaliło.
Następnie wszystko blendujemy, przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy.Jakieś 30 minut.
smacznego
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 października 2017
niedziela, 30 sierpnia 2015
Pikantna pasta paprykowa, pikantny sos paprykowy
Absolutnie rewelacyjny przepyszny sos-pasta z papryki ,który jest wprost idealny do wszelkiego rodzaju kanapek,sprawdzi sie jako sos do makaronu,jest doskonałym dipem do nachos,chipsów czy co tylko nam wpadnie do głowy.Swietnie smakuje jako dodatek do mięs,ziemniaków i wielu innych dań.
Po prostu krótko mówiąc jest REWELACYJNY mozna się w nim zakochać od spróbowania pierwszej łyżeczki.
A na dodatek jest bardzo prosty w przygotowaniu,najbardziej pracochłonną czynnością jest oczyszczenie papryki i jej pokrojenie.
Składniki:
3 kg słodkiej papryki (nie musi być idealnie piękna gdyż i tak ją pokroimy i zmielimy)
7 wiekszych strąków papryczki chili
7 ząbków czosnku
7 lisci laurowych
2 łyżki soli
1/2 kg cukru
1 szk octu 10%
1/2 szk oleju
3 słoiczki koncentratu pomidorowego ( taki 190-200 g)
1 łyzka suszonej bazylii
1 łyzka ziół prowansalskich
( Myslę że 6 strąków wystarczy dla milosników mniej pikantnych potraw 7 to ilość idealna dla mnie.Gotowy sos można podrasować dodając mielone chili w proszku)
Wykonanie:
Papryki myjemy,czyścimy z gniazd nasiennych i pesteczek,kroimy w mniejsze kawałki i wraz z obranym czosnkiem mielimy w maszynce do mięsa na drobnym sitku.
Zmieloną paprykę gotujemy na małym ogniu 15 minut.Mieszamy od czasu do czasu aby sos sie nie przypalił.
Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy kolejna 15 minut na małym ogniu mieszając.
Gorący przekładamy do słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy 10-15 minut
sos nadaje sie do spozycia juz nastepnego dnia
smacznego
Po prostu krótko mówiąc jest REWELACYJNY mozna się w nim zakochać od spróbowania pierwszej łyżeczki.
A na dodatek jest bardzo prosty w przygotowaniu,najbardziej pracochłonną czynnością jest oczyszczenie papryki i jej pokrojenie.
Składniki:
3 kg słodkiej papryki (nie musi być idealnie piękna gdyż i tak ją pokroimy i zmielimy)
7 wiekszych strąków papryczki chili
7 ząbków czosnku
7 lisci laurowych
2 łyżki soli
1/2 kg cukru
1 szk octu 10%
1/2 szk oleju
3 słoiczki koncentratu pomidorowego ( taki 190-200 g)
1 łyzka suszonej bazylii
1 łyzka ziół prowansalskich
( Myslę że 6 strąków wystarczy dla milosników mniej pikantnych potraw 7 to ilość idealna dla mnie.Gotowy sos można podrasować dodając mielone chili w proszku)
Wykonanie:
Papryki myjemy,czyścimy z gniazd nasiennych i pesteczek,kroimy w mniejsze kawałki i wraz z obranym czosnkiem mielimy w maszynce do mięsa na drobnym sitku.
Zmieloną paprykę gotujemy na małym ogniu 15 minut.Mieszamy od czasu do czasu aby sos sie nie przypalił.
Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy kolejna 15 minut na małym ogniu mieszając.
Gorący przekładamy do słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy 10-15 minut
sos nadaje sie do spozycia juz nastepnego dnia
smacznego
piątek, 7 sierpnia 2015
Krokodylki,ogórki z chili
Ogórki na bardzo bardzo pikantnie, na 1000% zadowolą amatorów ostrych smaków.Pikantne z ledwo wyczuwalną nutą słodyczy.Jedząc je myslisz to juz ostatni a jednak wyciągasz ręke po następnego.Wciągające jak strzelanie z folii bąbelkowej ;) Idealnie pasują do przegryzanie slodkich wódeczek.
Naprawdę pyszne i tak naprawdę wbrew pozorom bardzo niewiele z nimi pracy.
Składniki:
3 kg ogórków
4 łyżki soli
2-3 łyżki sproszkowanej chili
2 główki czosnku
10 łyżek oleju
zalewa:
1,5 szk octu
1 kg cukru ,tak wiem wydaje się to zbyt duzo ale uwierzcie ten cukier jest bardzo mało wyczuwalny
wykonanie:
Ogórki myjemy i kroimy w połówki ,ćwiartki którw możemy przekroić jeszcze wpół jesli ogórki są dość duże.zasypujemy solą ,mieszamy i odstawiay na 6 godzin.(ja robie je wieczorem i zostawiam na całą noc)
Rano odcedzamy,wody z nich broń boże nie wylewamy tylko chowamy do lodówki.Odcedzone ogórki mieszamy z chili ,wrzucamy pokrojony czosnek(który rónie dobrze możemy obrać i pokroić wcześniejszego dnia wieczorem) i zalewamy gorącym olejem.Całość ładnie mieszamy i odstawiamy na 12 godzin lub do naszego powrotu z pracy ;)
Po tym czasie ogórki układamy w słoikach,dolewamy paprykowo olejową zalewę.
Gotujemy zalewę z 1 i 1/2 szk octu i 1 kg cukru zalewamy przygotowane ogórki i mocno zakręcamy.Jeśli zalewy octowo cukrowej mamy za mało uzupełniamy pozostałą wodą z ogórków. ,.
W zasadzie na tym etapie mozna zakończyć pracę ale ja dla pewności pasteryzuje je w gorącej wodzie jeszcze 5 minut.
Teraz mamy pewność ,że nasze ogórki są zabezpieczone przed psuciem się.
z podanej ilości wychodzi 10 słoiczków po dżemie.
jesli chcemy zrobić ogórki z podwójnej porcji dajemy 1i 1/2 kg cukru.
smacznego
Naprawdę pyszne i tak naprawdę wbrew pozorom bardzo niewiele z nimi pracy.
Składniki:
3 kg ogórków
4 łyżki soli
2-3 łyżki sproszkowanej chili
2 główki czosnku
10 łyżek oleju
zalewa:
1,5 szk octu
1 kg cukru ,tak wiem wydaje się to zbyt duzo ale uwierzcie ten cukier jest bardzo mało wyczuwalny
wykonanie:
Ogórki myjemy i kroimy w połówki ,ćwiartki którw możemy przekroić jeszcze wpół jesli ogórki są dość duże.zasypujemy solą ,mieszamy i odstawiay na 6 godzin.(ja robie je wieczorem i zostawiam na całą noc)
Rano odcedzamy,wody z nich broń boże nie wylewamy tylko chowamy do lodówki.Odcedzone ogórki mieszamy z chili ,wrzucamy pokrojony czosnek(który rónie dobrze możemy obrać i pokroić wcześniejszego dnia wieczorem) i zalewamy gorącym olejem.Całość ładnie mieszamy i odstawiamy na 12 godzin lub do naszego powrotu z pracy ;)
Po tym czasie ogórki układamy w słoikach,dolewamy paprykowo olejową zalewę.
Gotujemy zalewę z 1 i 1/2 szk octu i 1 kg cukru zalewamy przygotowane ogórki i mocno zakręcamy.Jeśli zalewy octowo cukrowej mamy za mało uzupełniamy pozostałą wodą z ogórków. ,.
W zasadzie na tym etapie mozna zakończyć pracę ale ja dla pewności pasteryzuje je w gorącej wodzie jeszcze 5 minut.
Teraz mamy pewność ,że nasze ogórki są zabezpieczone przed psuciem się.
z podanej ilości wychodzi 10 słoiczków po dżemie.
jesli chcemy zrobić ogórki z podwójnej porcji dajemy 1i 1/2 kg cukru.
smacznego
niedziela, 10 maja 2015
syrop z pędów sosny
Syrop z pędów sosny jest znakomitym lekarstwem na przeziębienie,kaszel,nieżyty górnych dróg oddechowych.Ogólnie mówiąc cud,miód i orzeszki ;) więc póki pędy jeszcze młode ruszajmy do lasu i zbierajmy te cudowne dary natury.
do dużego słoja wrzucamy pędy sosny,co kilka cm warstwy przesypujemy cukrem.wierzch posypujemy jeszcze dodatkowo warstwą cukru ,lekko zakręcamy lub przykrywamy gazą i odstawiamy na sloneczny parapet na kilka tygodni(jakieś 6) Po tym czasie sok zlewamy do butelek i dla pewnosci mozemy go zapasteryzować.
Aby pędy szybciej puściły sok możemy lekko je ubić w słoju
do dużego słoja wrzucamy pędy sosny,co kilka cm warstwy przesypujemy cukrem.wierzch posypujemy jeszcze dodatkowo warstwą cukru ,lekko zakręcamy lub przykrywamy gazą i odstawiamy na sloneczny parapet na kilka tygodni(jakieś 6) Po tym czasie sok zlewamy do butelek i dla pewnosci mozemy go zapasteryzować.
Aby pędy szybciej puściły sok możemy lekko je ubić w słoju
środa, 6 maja 2015
miodek z mniszka
wieki temu robiłam miód z mniszka,popularnie nazywanego mleczem,był wspaniały w smaku ciężko bylo go odróżnić od prawdziwego miodu.A jego własciwości lecznicze i uodparniajęce sa wprost niesłychane.Więc póki jeszcze nasze podwórka zlocą sie od kwitnacych kwiatów,zbierajmy przetwarzajmy by móc cieszyć sie tym wspaniałym smakiem.
Ale pamiętajmy starajmy sie zbierać kwiaty daleko od dróg i miejsc uczęszczanych przez psy ,tylko wtedy mamy najmniej zanieczyszczone kwiaostany.
skladniki:
300-400 kwiatów mniszka(samych kwiatów bez tych gorzkawych łodyżek)
1 kg cukru
1 litr wody
1 cytryna
wykonanie
Zebrane kwiaty wysypujemy na jasny płat materiału (może być prześcieradło) i lekko przetrzasając kwiaty pozbywamy sie niechcianych mieszkańców.
Oczyszczone z nieproszonych gości kwiaty mniszka zalewamy litrem wody i gotujemy ok.20 minut na małym ogniu.Po tym czasie napar odstawiamy na 24 godziny a po tym czasie odcedzamy go na sitku i przeciskamy przesz gazę by wycisnąc jak najwiecej dobroczynnych skladników.Odcisnięty sok ponownie gotujemy dodając cukier i wyciśnięty sok z cytryny,gotujemy tak ok.2 godzin aż miodek nam trochę zgęsnieje.Gorącm napełniamy wyparzone słoiczki,zakręcamy i odwracamy do góry dnem.
smacznego
Ale pamiętajmy starajmy sie zbierać kwiaty daleko od dróg i miejsc uczęszczanych przez psy ,tylko wtedy mamy najmniej zanieczyszczone kwiaostany.
skladniki:
300-400 kwiatów mniszka(samych kwiatów bez tych gorzkawych łodyżek)
1 kg cukru
1 litr wody
1 cytryna
wykonanie
Zebrane kwiaty wysypujemy na jasny płat materiału (może być prześcieradło) i lekko przetrzasając kwiaty pozbywamy sie niechcianych mieszkańców.
Oczyszczone z nieproszonych gości kwiaty mniszka zalewamy litrem wody i gotujemy ok.20 minut na małym ogniu.Po tym czasie napar odstawiamy na 24 godziny a po tym czasie odcedzamy go na sitku i przeciskamy przesz gazę by wycisnąc jak najwiecej dobroczynnych skladników.Odcisnięty sok ponownie gotujemy dodając cukier i wyciśnięty sok z cytryny,gotujemy tak ok.2 godzin aż miodek nam trochę zgęsnieje.Gorącm napełniamy wyparzone słoiczki,zakręcamy i odwracamy do góry dnem.
smacznego
niedziela, 28 września 2014
Sałatka z buraków na zimę
Od lat jej nie robiłam a przecież jest taka pyszna na zimno jak i na ciepło.Do obiadu i do kanapek ze wszystkim smakuje wyśmienicie.
3 kg buraków gotujemy na półtwardo,studzimy obieramy i scieramy na tarce jarzynowej na grubych oczkach.
0,5 kg papryki
3 średnie cebule
kroimy w kostkę
w garczku gotujemy 1 szklankę wody,1 szklankę octu ,1 szklankę oleju,dodajemy 1 łyżkę soli i 1 łyżeczkę cukru.
Gdy zalewa sie gotuje dorzucamy pokrojoną paprykę i cebulę.Gotujemy wszystko 5 minut.Na koniec dodajemy starte buraki i gotujemy 7 minut.
Gorące nakładamy do wymytych sloików,zakręcamy i odwracamy do góry dnem
smacznego
3 kg buraków gotujemy na półtwardo,studzimy obieramy i scieramy na tarce jarzynowej na grubych oczkach.
0,5 kg papryki
3 średnie cebule
kroimy w kostkę
w garczku gotujemy 1 szklankę wody,1 szklankę octu ,1 szklankę oleju,dodajemy 1 łyżkę soli i 1 łyżeczkę cukru.
Gdy zalewa sie gotuje dorzucamy pokrojoną paprykę i cebulę.Gotujemy wszystko 5 minut.Na koniec dodajemy starte buraki i gotujemy 7 minut.
Gorące nakładamy do wymytych sloików,zakręcamy i odwracamy do góry dnem
smacznego
poniedziałek, 22 września 2014
Suszone pomidory
suszone pomidory w oleju czyli lato zamknięte w słoiku
5 kg pomidorów najlepiej mięsistych typu Lima
myjemy i przekarawamy na połówki
układamy na blasze piekarnika
U mnie 5 kg mieści się akurat na trzech blachach piekarnika
Dla wygody blachy wykładam folią aluminiową.
posypać ulubionymi ziołami i solą
włożyć do piekarnika i suszyć w temperaturze 100 stopni ok 6 godzin
drzwiczki piekarnika zostawiamy leciutko uchylone,ja wkladam między nie drewnianą łyżkę
co jakiś czas dobrze jest zamienić blachy miejscami,żeby pomidorki równomiernie się suszyły.
Pod koniec suszenia można wybierać pomidorki już ususzone.
Pomidory powinny być sprężyste nie wysuszone na wiór.
I teraz dalsza część
bo wysuszone pomidory mozemy zapakować w woreczki foliowe i zamrozić, do dłuższego przechowywania .Potem w miarę potrzeby pomidorki wyjmujemy rozmrażamy i zalewamy olejem.
Lub co podobno jest mniej trwałe( nie wiem bo u mnie znikają w zastraszającym tempie) zapakować do wymytych i wyparzonych sloików.Do słoików dodajemy po pokrojonym ząbku czosnku odrobinie soli i dodajemy ulubione zioła ,u mnie zioła prowansalskie i oregano .Ułozone zalać gorącym ale NIE WRZĄCYM olejem.Pamiętajmy, że pomidorki chłoną olej i pęcznieją wiec nie upychajmy ich pod samą pokrywkę.
smacznego
5 kg pomidorów najlepiej mięsistych typu Lima
myjemy i przekarawamy na połówki
układamy na blasze piekarnika
U mnie 5 kg mieści się akurat na trzech blachach piekarnika
Dla wygody blachy wykładam folią aluminiową.
posypać ulubionymi ziołami i solą
włożyć do piekarnika i suszyć w temperaturze 100 stopni ok 6 godzin
drzwiczki piekarnika zostawiamy leciutko uchylone,ja wkladam między nie drewnianą łyżkę
co jakiś czas dobrze jest zamienić blachy miejscami,żeby pomidorki równomiernie się suszyły.
Pod koniec suszenia można wybierać pomidorki już ususzone.
Pomidory powinny być sprężyste nie wysuszone na wiór.
I teraz dalsza część
bo wysuszone pomidory mozemy zapakować w woreczki foliowe i zamrozić, do dłuższego przechowywania .Potem w miarę potrzeby pomidorki wyjmujemy rozmrażamy i zalewamy olejem.
Lub co podobno jest mniej trwałe( nie wiem bo u mnie znikają w zastraszającym tempie) zapakować do wymytych i wyparzonych sloików.Do słoików dodajemy po pokrojonym ząbku czosnku odrobinie soli i dodajemy ulubione zioła ,u mnie zioła prowansalskie i oregano .Ułozone zalać gorącym ale NIE WRZĄCYM olejem.Pamiętajmy, że pomidorki chłoną olej i pęcznieją wiec nie upychajmy ich pod samą pokrywkę.
smacznego
Subskrybuj:
Posty (Atom)

